Małgorzata Dragan

20.12.2025 o godzinie 16.00 spotkaliśmy się w kręgu w miejscowości Borki Małe w mojej ulubionej restauracji Hotel Spa „Na Kamieniu”. Piękna sceneria przedświąteczna otulała wnętrza,przyjazna domowa wręcz atmosfera zaprosiła do rozmowy o bliskości,jasności komunikacji w byciu w codzienności .

W kręgu ciszy rodzi się słowo jak iskra w dłoniach co chcą ogrzać świat.
Patrzymy w oczy,a nie w przeszłość,bo tu dziś jesteśmy naprawdę.
Poezja stała się mostem pomiędzy tym co ciche, a tym co w nas woła o uwagę.
Poezja niesie w sobie pokolenia, a jej ponadczasowe słowa dotykają nas każdego dnia od nowa.
Interesuje mnie jakie wspomnienia budzi, jakie refleksje powstają w różnych osobach w Tu i Teraz.

Po odczytaniu wiersza chwila ciszy, potem kto chce dzieli się słowem, swoim odczuciem, wspomnieniem, skojarzeniem.
Na koniec pytanie: Co najbardziej mnie poruszyło?

Pomysł na spotkania w kręgu tlił się we mnie już dłuższy czas.
Poezję lubię od zawsze, jednak w codzienności i natłoku spraw zapomniałam o tym.
Kiedy odkryłam na nowo co budzi we mnie pasje powstał projekt dla par.

My kobiety często się spotykamy ze sobą, mężczyźni nasi mają swoje kręgi znajomych, jednak razem trudniej jest znaleźć miejsce gdzie możemy porozmawiać z innymi parami szczerze.
Spotkałam na swojej drodze entuzjazm osób, które były ciekawe tego spotkania.
Jak poezja będzie odebrana przez partnerów, czy w ogóle da się tutaj porozmawiać?

Powiem Wam było cudownie!

Skorzystałam z twórczości nowych poetów, twórców pięknych treści, które poprowadziły pierwsze zdania, później wkroczyło życie i usłyszenie siebie nawzajem.
To było piękne.

Przytoczę tutaj jeden z wierszy. Może i Ciebie skłoni do refleksji i rozmów.

Irmina Dubiel „Papierowe myśli „

Randki są ważne

Czas jest bezcenny i totalnie niewymierny.
Zdarzają się.
Przeplatanie potrzeb, priorytetów, poglądów i codzienności.
I czasami udają się być.
Ja zabrałam na Klezmerów…
– A mogę zabrać cię na Kebab???…
Sprawdzimy, jak smakuje wege?
…Dziewczyno z kiosku RUCHU.
Kebab wege stał się Falafelami
i frytkami z sałatką i sosem na wynos.
A BAKLAWĘ dostałam w prezencie od pana HINDUSA za ladą.
– Pani, chcesz? Chcesz? Proszę proszę…
To dla Pani …
– …dziś on płaci!
– Nie, nie,to gratis…
…i jak smakuje??
Obłędne. Dziękuję.
Kiedyś lody ciasteczkowe i słone chipsy z jednego dyskontu na tamte czasy.
Ale miejsce to samo ..tylko bardziej miejskie.
Nadanie nam statusu jakości.

Bardzo lubię takie treści,które prowadzą do myśli: 
O czym to jest?
Co mi mówią te słowa?
Co czuję?
Czy się zgadzam?

To wszystko o życiu, emocjach, troskach i lękach i szczęściu w tym wszystkim razem.

Tak zaczyna się słuchanie z ciekawością i zaproszenie do rozmowy .

Zapraszam na kolejną odsłonę już w marcu.

Lubisz spotkania?

Zabawa słowem z empatią poszerza perspektywę.
Koniecznie sprawdź na sobie.

Z radością i miłością i pasją do życia.

Małgorzata Dragan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *